Siemiatyccy policjanci zatrzymali po pościgu 27-latka, który nie zatrzymał się do kontroli. Ścigany był poszukiwany do odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna posiadał przy sobie blisko 65 gramów narkotyków, a także kierował pod ich działaniem. 27-latek nie miał również uprawnień do kierowania autem. Podejrzany usłyszał już zarzuty i trafił do Zakładu Karnego.

W piątek po 19, na krajowej „dziewiętnastce”, w miejscowości Turna Mała, siemiatyccy policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kia. Funkcjonariusze podejrzewali, że osoby podróżujące autem mogą posiadać przy sobie niedozwolone środki odurzające. Siedzący za kierownicą pojazdu mężczyzna, na widok radiowozu, zawrócił pojazd i rozpoczął ucieczkę. Po przejechaniu kilkuset metrów, zjechał na pobocze i zatrzymał auto. Mężczyzna próbował ucieczki pieszo przez pole kukurydzy i teren bagienny. Jednak po chwili był już w rękach mundurowych. Ściganym okazał się 27-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Policjanci znaleźli przy nim blisko 65 gramów białego proszku i niewielkie ilości suszu roślinnego. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczone substancje to amfetamina i marihuana. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mieszkaniec województwa mazowieckiego jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Siedlcach do odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, mężczyzna kierował pojazdem nie mając do tego uprawnień, a wstępne badanie narkotesterem wykazało, że był pod działaniem amfetaminy. Pojazd, którym uciekał nie miał aktualnych badań technicznych oraz polisy OC. Trafił na policyjny parking. 27-latek usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenia pojazdu pod działaniem środka odurzającego. Podejrzany trafił już do Zakładu Karnego.

źródło: KPP Siemiatycze
www.siemiatycze.policja.gov.pl